-->

niedziela, 5 kwietnia 2015

Ósmy - niczym bańka mydlana kolorowe

            Dawno mnie tutaj nie było. Cóż. To nie ładnie. Ale czasami ciężko znaleźć czas, a kiedy indziej chęci.

            Już za 16 dni egzaminy gimnazjalne. A od nich wiele zależy. Wiele osób powtarza mi abym się nie denerwowała, ale to nie jest proste. Trzy lata temu, przed egzaminem kończącym podstawówkę towarzyszyły mi zupełnie inne uczucia. Teraz nie mogę spać. Nie jem (są jakieś plusy - schudłam) Tak naprawdę to chciałbym mieć to wszystko już za sobą. Skończą się wtedy zajęcia przygotowujące, przez które do domu wracam po 16:30. Skończy się stres. I nasz i nauczycieli.

            No dobrze, ale nie wpadłam tutaj żeby się wyżalić, bo to nie nie pomoże. Chciałbym podzielić się z wami moim wierszem. To pierwszy raz, kiedy publicznie umieszczam coś co napisałam. To co piszę czyta tylko moja przyjaciółka. Ale nie wszystko. Nie wiem czy to ten wstyd przed swoją twórczością, tak popularny wśród młodych autorów. Czy złe doświadczenia związane     z wyśmianiem tego co kiedyś napisałem. Wiem że nie powinnam tego brać do siebie. Wyciągnęłam    z tego naukę. Zmieniłam kierunek swojej 'twórczości'. Ale ta niepewność we mnie pozostała.
Przejdźmy do wiersza. Jeżeli komuś z was się to spodoba, albo miał by jakieś uwagi. Chciał skrytykować lub pochwalić to zapraszam. Bardzo chętnie przeczytam.
Moje marzenie
Piękne i szczęśliwe
Niczym bańka mydlana kolorowe
I delikatnie
Cieszyłam się tuląc je w ramionach
A teraz został tylko mokry ślad moich łez
I wspomnienie szczęścia
I niedowierzanie, kiedy znikło

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz